środa, 30 czerwca 2010

Reklama w Google – czy warto?

Pierwszy raz zainteresowałem się Adwordsami już w 2006 roku, kiedy to w jakiś sposób trafił do mnie kupon na całe 400zł do wykorzystania na kampanie reklamowe w wyszukiwarce Google. Nie powiem – ucieszyłem się i od razu rozpocząłem tworzenie kampanii. Bez przygotowania, bez umiejetności i doświadczenia. Efekt był taki, że cały budżet został wykorzystany w trzy dni. Bardzo mnie to zniechęciło i szybko zapomniałem o tej formie reklamy, co z dzisiejszego punktu widzenia było złą decyzją.

Jakie błędy popełniłem przy tworzeniu kampanii? Pierwszym największym było to, że poruszałem się po omacku. Co prawda w 2006 roku nie była dostępna dokumentacja adwords w języku polskim, ale ja nigdy nie miałem też problemów z językiem angielskim. Pewnie to zwykłe lenistwo... Jeśli chodzi o techniczne błędy popełnione przeze mnie podczas tworzenia kampanii to przede wszystkim utworzyłem jedną kampanie, z jedną grupą reklamową. Jedna grupa reklamowa zawierała około 50 słów i fraz kluczowych nie dokońca związanych z treścią reklamy.

W grupie słów kluczowych znalazły się takie frazy jak:

bilard
meble
kuchnia
dom
dekoracje
stylowe
wakacje

itp.

W sumie masa nie powiązanych ze sobą ogólnych fraz i słów. Treść reklamy wyglądała tak:




Jak widać to chyba najgorsza możliwa reklama jaką mogłem wtedy wymyślić. Słowa kluczowe oderwane zupełnie od treści reklamy. Treść reklamy ogólna nie zachęcająca do kliknięcia. Tragedia.

Wtedy były mi obce takei terminy jak CTR (wskaźnik klikalności reklamy), AR (AdRank) – wskaśnik jakości reklamy, czy QS (Quality Score)– wynik jakości słowa kluczowego.


Wydawało mi się, że jeśli google pisze że stawka za kliknięcie CPC to 2zł, czy 4zł to widocznie tak musi być. Dodatkowo reklama oprócz sieci wyszukiwania pokazywała się również w w sieci partnerskiej oraz jako reklama konteksotwa. Cały budżet wyklikał się bardzo szybko, efektów reklamy nie było żadnych. Każdy by się zniechęcił...


Ponownie systemem Adwords zainteresowałem się w roku 2008. Zapoznałem się dogłębnie z całą dokumentacją co potiwerdziłem zdając egzamin GAP (Google Advertasing Proffesional) na 95% za pierwszym podejściem.

Teraz klientom mojej firmy zdecydowanych na pozycjonowanie strony w wyszukiwarkach internetowych najpierw zawsze proponuje wykorzystanie systemu Adwords. A dlaczego? O tym w kolejnych wpisach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz